Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beauty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beauty. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 listopada 2016

Październikowe Perełki

Ostatni dzień Października za nami. Czas na małe podsumowanie. Co mnie zainteresowało? Co przypadło do gustu w ostatnim miesiącu? Zapraszam!

poniedziałek, 14 marca 2016

Odświeżający tonik witaminowy



Mój wielki ulubieniec od Garniera (KLIK), którego zużyłam już 4 buteleczki. 
Zazwyczaj po każdej robię przerwę na coś nowego, ponieważ mimo że jest tym ulubionym, wciąż szukam czegoś "łał". 

poniedziałek, 15 lutego 2016

#TEST 17: Too Faced - Bronzer i róż

Podczas ostatniej wizyty w TK MAXX wpadło mi w oko niewielkie pudełko z logo Too Faced. 
Po bliższym przyjrzeniu się okazało się, że trzymam w ręce fajne duo: bronzer z różem. 


sobota, 13 lutego 2016

Puder idealny? MAC BLOT POWDER #TEST 10



Kolejny test. Dziś serwuję puder Mac "Blot Powder". Podobnie jak moje pozostałe testy jest on okiem osoby "początkującej" w dziale kosmetycznym, ale poszukującej swoich ideałów. Poniżej moje odczucia po kilkutygodniowym użytkowaniu.





Puder płaski, prasowany, który absorbuje sebum z naszej skóry. Dobry dla cery mieszanej czy tłustej, matuje a nie daje koloru. 






Opakowanie produktu jest klasyczne jak dla tego rodzaju kosmetyków. W kolorze czarnym od Mac'a i eleganckie, dodatkowo w środku wyposażone w lusterko, przydatna rzecz w każdej torebce:) Standardowo stosuje się go na podkład, ale równie dobrze sprawdza się na samym kremie lub produkcie BB. Po kilku tygodniach mogę stwierdzić, że jest to dobry puder, który robi to, co ma robić. Matuje, a to jest dla mnie najważniejsze. W ciągu dnia ok. dwa razy muszę poprawiać, ale mimo wszystko efekt jest świetny. Zużycie jest naprawdę znikome, więc myślę, że będzie bardzo wydajny. 





W zestawie jest dołączona gąbeczka, która moim zdaniem jest OK i spełnia swoje zadanie idealnie. Chociaż, używając produktu w domu korzystam z pędzla do pudru.





Odcień, który mam to medium. Cena pudru 100 zł. Znowu możemy zastanawiać się nad ceną, czy to za dużo? Myślę, że w przyszłości porównam Mac'a z jakimś tańszym odpowiednikiem. Póki co zostaję mu wierna :) 

Puder idealny? Co myślicie?


    aga

#TEST 12: Biolaven Płyn Micelarny

Witam!!

Od kilku lat używam kosmetyków wodoodpornych. Wiadomym jest, jak ciężko się je zmywa z twarzy - zwłaszcza tusz do rzęs. Używałam płynów micelarnych różnych firm. Głównie sięgałam po produkty nieuczulające, delikatne. Wiele z nich nie radziło sobie z moimi kolorowymi kosmetykami. Od kilku dni testuję produkt polskiej marki Biolaven. 





Produkt naturalny - co jest dużym plusem, pachnie delikatnie lawendą, nie szczypie w oczy. 




Co jest dla mnie najważniejsze i co obiecuje producent: usuwa wodoodporny makijaż. Prawda. Po użyciu produktu nie mam pandy na oczach :) Np. tusz z rzęs zostaje w waciku. Skóra nie jest dodatkowo natłuszczona po użyciu płynu, ale delikatnie nawilżona. 




Opakowanie to butelka o pojemności 200 ml. za 16 zł. Jest to średnia cena na rynku płynów micelarnych. Myślę, że gdyby pojemnik miał pompkę, korzystanie z produktu byłoby jeszcze bardziej wygodne. Mimo to nie jest źle. 




A swoją drogą wiecie jak prawidłowo zmywa się makijaż z oczu? Przyznam się, że do niedawna robiłam to na "łapu capu" :) 

Produkt sprawdza się u mnie naprawdę dobrze. Jestem zadowolona i będę wracać do niego na 100%. 

Jakie płyny micelarne możecie mi polecić?

   aga

*wpis niesponsorowany

poniedziałek, 8 lutego 2016

#TEST 16: Rumiankowy żel do mycia twarzy Sylveco



Do mojej porannej rutyny, jakiś czas temu wprowadziłam żel oczyszczający do twarzy marki Sylveco. 

Produkt naturalny, na bazie rumianku. Przeznaczony jest do każdego rodzaju cery. 
Dogłębnie oczyszczający kosmetyk, który nie pozostawia uczucia ściągnięcia, odblokowuje pory, reguluje wydzielanie sebum, co jest ważne przy cerze tłustej lub mieszanej.  




Zapach rumiankowy. Konsystencja delikatnego żelu. Opakowanie z wygodną pompką, której jedno naciśnięcie daje niewielką porcję produktu, spokojnie wystarczającą na porządne umycie całej twarzy.




Cena ok.17 zł za 150 ml. Produkt wydaje mi się wydajny. Używam go już ok. dwóch tygodni i muszę przyznać, że przypadł mi bardzo do gustu. Czy próbowałyście już? Sprawdził się u Was? Co myślicie o zapachu?


   aga



*wpis niesponsorowany

poniedziałek, 18 stycznia 2016

#TEST 15: Tonik zwężający pory Ziaja

Podczas naszej codziennej pielęgnacji skóry, ważnym elementem jest jej tonizowanie. 
Zadaniem toniku jest usunięcie resztek używanych do oczyszczania kosmetyków, zamknięcie porów naszej skóry i przywracanie jej właściwego pH, które zostaje zachwianie przez stosowane preparaty. 

Mając cerę mieszaną czy tłustą, wiem jak ważny jest każdy element w jej codziennej pielęgnacji. W moim przypadku, brak którego kolwiek elementu jest widoczne już następnego dnia w postaci wyprysków. 




Od października używam toniku marki Ziaja z serii "Liście manuka - oczyszczanie". 

Produkt robi co do niego należy - tonizuje, dobrze przygotowuje skórę po oczyszczaniu, na porcję kremu. Nie powoduje uczucia ściągnięcia mimo, że tak ma działać na nasze pory w skórze. Delikatnie łagodzi miejsca z wypryskami. 





Opakowanie to butelka o pojemności 200 ml z pompką, która ułatwia "robienie" mgiełki na naszej twarzy. Lubię takie produkty, ponieważ nie wymusza użycia wacika, choć nadal możemy tradycyjnie przemywać, za jego pomocą twarz. 

Cena produktu to około 7 zł. Myślę, że niewiele, a efekty jakie daje są całkiem OK. 

Czy używałyście coś innego z tej serii od Ziaji? Ja mam jeszcze w zanadrzu jeden kosmetyk z serii, manukowych liści,  ale nadal w fazie testów:) 

Pozdrawiam i miłego tygodnia:*

   aga


*wpis niesponsorowany


poniedziałek, 11 stycznia 2016

#TEST 14: Płyn micelarny MIXA



Każdego wieczoru używamy produktów do zmywania makijażu. Przyłapałam się wielokrotnie na tym, że do zmycia mojego makijażu użyłam tylko żelu do mycia twarzy. Owszem takie produkty zmywają lepiej lub gorzej makijaż, ale przy używaniu kosmetyków wodoodpornych, mamy efekt pandy wokół oczu, a część ich zostaje na naszej twarzy. Dlatego ważne jest, aby znaleźć produkt, który będzie naszym wstępem do codziennej pielęgnacji. 

Wypróbowałam wiele produktów, a jakiś czas temu skończyłam butelkę płynu micelarnego marki Mixa. 




Wybrałam wersję skierowaną do skóry mieszanej i tłustej. Producent twierdzi, że płyn usunie makijaż bez pocierania. Owszem, zgodzę się z tym, ale po uprzednim przytrzymaniu nasączonego wacika przez kilka sekund na oczach. 
Kosmetyki, nawet wodoodporne zaczną się rozpuszczać. Następnie ściągamy makijaż po przez delikatne ciągnięcie wacika w dół. 

Ważne jest, aby nie ściskać zbyt mocno naszych oczu. Moje później bolą, są zaczerwienione i czuje, że skóra w ich okolicach delikatnie piecze. Tak mam przy każdym produkcie, którym traktuję moją skórę zbyt mocno. 

Skład produktu jest idealny dla skóry wrażliwej. Cena za 400 ml to około 21 zł. Produkt wydajny.





Płyn z Mixy u mnie się sprawdził, ale nadal szukam. Aktualnie ponownie wróciłam do produktu marki Biolaven (link do postu).

Co myślicie o płynie Mixa? Używałyście? 


   aga


*wpis niesponsorowany